Energia elektryczna jeszcze kilka lat temu była dla wielu przedsiębiorstw kosztem, który po prostu pojawiał się co miesiąc na fakturze. Dziś takie podejście coraz częściej okazuje się niewystarczające. Koszt energii zależy nie tylko od liczby zużytych kilowatogodzin, ale również od sposobu pracy przedsiębiorstwa, parametrów rozliczeniowych, zawartych umów czy momentu zakupu energii.
Dlatego coraz więcej firm traktuje energię podobnie jak inne istotne obszary działalności: mierzy ją, analizuje, porównuje wyniki i na tej podstawie podejmuje decyzje.
Nie chodzi przy tym o prostą zasadę „zużywaj mniej”. Zakład produkcyjny nie może przecież zatrzymać maszyn tylko po to, aby zmniejszyć rachunek. Hotel musi zapewnić gościom odpowiedni komfort, sieć handlowa utrzymywać swoje placówki, a centrum logistyczne realizować operacje niezależnie od kosztów energii.
Znacznie ważniejsze staje się więc pytanie: czy energia wykorzystywana przez przedsiębiorstwo jest zarządzana w sposób ekonomicznie uzasadniony?
Sam rachunek nie pokazuje całego obrazu
Miesięczna faktura informuje przede wszystkim o tym, ile firma musi zapłacić. Nie zawsze odpowiada jednak na pytanie, dlaczego rachunek osiągnął właśnie taką wartość.
Za podobną kwotą mogą kryć się zupełnie różne sytuacje. W jednym przedsiębiorstwie problemem może być sposób pracy urządzeń, w innym niedopasowane parametry dystrybucyjne, a jeszcze gdzie indziej warunki zakupu energii.
Dlatego pierwszym krokiem do lepszego zarządzania nie powinno być przypadkowe ograniczanie poboru prądu, lecz uporządkowanie informacji.
Firma powinna wiedzieć nie tylko, ile energii wykorzystuje w miesiącu. Znaczenie ma również to, kiedy jej potrzebuje, jak wygląda zapotrzebowanie w ciągu doby, które obiekty lub procesy odpowiadają za największy pobór oraz jak zmienia się sytuacja w kolejnych okresach.
Dopiero wtedy można oddzielić koszty niezbędne do prowadzenia działalności od tych, które potencjalnie można ograniczyć.
Dane zmieniają sposób podejmowania decyzji

Jednym z problemów przedsiębiorstw jest podejmowanie decyzji energetycznych na podstawie fragmentarycznych informacji.
Jeżeli firma dysponuje jedynie miesięcznymi fakturami, widzi efekt końcowy. Jeśli jednak może obserwować profil pracy obiektu, porównywać okresy i wychwytywać nietypowe zmiany, otrzymuje zupełnie inne możliwości zarządcze.
Przykładem może być zakład, w którym zużycie energii po zakończeniu produkcji pozostaje przez wiele godzin na wysokim poziomie. W miesięcznym zestawieniu taka sytuacja może zniknąć wśród tysięcy innych danych. Regularny monitoring pozwala ją zauważyć znacznie wcześniej.
Podobnie wygląda sytuacja w przedsiębiorstwach posiadających wiele lokalizacji. Sama informacja o łącznym zużyciu niewiele mówi o tym, dlaczego jeden obiekt funkcjonuje efektywnie, podczas gdy inny generuje ponadprzeciętne koszty.
Z tego powodu optymalizacja zużycia energii elektrycznej dla przedsiębiorstw coraz częściej opiera się na połączeniu danych technicznych, informacji z faktur, parametrów umownych oraz wiedzy ekspertów rynku energetycznego.
Nie jest to pojedyncze działanie, ale proces, który pozwala przedsiębiorstwu stopniowo odzyskiwać kontrolę nad jednym z istotnych kosztów operacyjnych.
Od znalezienia problemu do konkretnej decyzji
Sama informacja o wysokim zużyciu energii nie rozwiązuje jeszcze problemu.
Potrzebna jest odpowiedź na kolejne pytanie: co można zmienić i czy zmiana będzie opłacalna?
Czasami rezultat można osiągnąć poprzez korektę parametrów umownych. Innym razem konieczne będzie usprawnienie sposobu pracy instalacji albo modernizacja urządzeń. W niektórych przedsiębiorstwach największy potencjał znajduje się nie po stronie technicznej, lecz w obszarze zakupu energii.
Dlatego działania powinny być poprzedzone analizą ekonomiczną.
Inwestycja, która zmniejszy zużycie energii o kilka procent, nie musi mieć uzasadnienia, jeśli jej koszt zwróci się dopiero po kilkunastu latach. Z drugiej strony zmiana, która nie wpływa bezpośrednio na liczbę pobieranych kilowatogodzin, może znacząco obniżyć wydatki przedsiębiorstwa.
Dobre zarządzanie energią wymaga więc patrzenia jednocześnie na technikę, dane i pieniądze.
HOBO Systems – energia analizowana z perspektywy kosztów przedsiębiorstwa

Na takim podejściu opiera swoje usługi HOBO Systems. Firma zajmuje się zarządzaniem kosztami energii elektrycznej w przedsiębiorstwach, łącząc analizę ekspercką z własnymi narzędziami technologicznymi.
Współpraca może rozpocząć się od audytu kosztów energii. Analizowane są dokumenty, dane dotyczące zużycia oraz parametry rozliczeniowe przedsiębiorstwa. Celem jest znalezienie obszarów, w których firma ponosi wydatki możliwe do ograniczenia.
To istotne, ponieważ potencjalne oszczędności mogą znajdować się w kilku miejscach jednocześnie.
Audyt daje więc przedsiębiorstwu punkt odniesienia. Zamiast wprowadzać zmiany na podstawie przypuszczeń, można wskazać obszary wymagające dalszych działań i ocenić ich ekonomiczny sens.
Monitoring zamiast reagowania po fakcie
Kolejnym elementem podejścia HOBO Systems jest AIFLO – system służący do monitorowania i analizy energii elektrycznej.
Jego rola nie sprowadza się jedynie do gromadzenia kolejnych tabel z danymi. Informacje mają pomagać w zarządzaniu.
Przedsiębiorstwo może obserwować sposób wykorzystania energii, porównywać obiekty i okresy, otrzymywać raporty oraz szybciej reagować na niepożądane zmiany.
Różnica jest zasadnicza. Bez monitoringu problem może zostać zauważony dopiero po otrzymaniu faktury. Przy dostępie do bieżących danych można szukać jego przyczyny znacznie wcześniej.
Ma to szczególne znaczenie w rozproszonych organizacjach: sieciach handlowych, grupach obiektów, zakładach produkcyjnych czy nieruchomościach komercyjnych.
Technologia nie zastępuje jednak doradztwa
Nawet najlepszy system nie podejmuje wszystkich decyzji za przedsiębiorstwo.
Dane trzeba prawidłowo zinterpretować. Trzeba również wiedzieć, czy określona zmiana jest możliwa technicznie, czy będzie opłacalna i jakie konsekwencje może przynieść w przyszłości.
Dlatego drugim filarem usług HOBO Systems jest doradztwo energetyczne.
Może ono obejmować zarówno bieżącą analizę sytuacji przedsiębiorstwa, jak i działania związane z zakupem energii, oceną dostępnych rozwiązań czy przygotowaniem przedsiębiorstwa do planowanych inwestycji.
W praktyce firma otrzymuje więc nie tylko dostęp do informacji, lecz również wsparcie w przełożeniu tych informacji na decyzje biznesowe.
Nie każda oszczędność wymaga dużej inwestycji

Zarządzanie energią często kojarzy się z kosztowną modernizacją zakładu, wymianą maszyn albo budową własnego źródła energii. Takie działania mogą być uzasadnione, ale nie zawsze powinny być pierwszym krokiem.
Część oszczędności można znaleźć wcześniej.
Analiza może wykazać możliwość zmiany parametrów rozliczeniowych, ograniczenia dodatkowych opłat czy poprawy sposobu zakupu energii. Dopiero później warto oceniać inwestycje wymagające większego kapitału.
Takie podejście zmniejsza ryzyko sytuacji, w której przedsiębiorstwo wydaje duże środki na rozwiązanie, które nie odpowiada jego rzeczywistemu problemowi.
Dotyczy to również inwestycji w odnawialne źródła energii i magazyny energii. Ich opłacalność powinna wynikać z profilu przedsiębiorstwa i konkretnych danych, a nie z samego założenia, że własna produkcja energii zawsze będzie najlepszym rozwiązaniem.
Energia jako element zarządzania firmą
Największa zmiana zachodzi wtedy, gdy przedsiębiorstwo przestaje traktować energię wyłącznie jako rachunek do zapłacenia.
Energia staje się obszarem, którym można zarządzać podobnie jak logistyką, zakupami czy produkcją.
Można ustalać punkty odniesienia, mierzyć efekty działań, porównywać okresy, wykrywać odstępstwa i planować kolejne zmiany.
W takim modelu audyt nie jest końcem procesu. Jest jego początkiem.
Po wdrożeniu rekomendacji trzeba sprawdzić, czy przyniosły oczekiwany rezultat. Jeśli działalność przedsiębiorstwa się zmienia, wcześniejsze ustawienia i założenia również mogą wymagać ponownej oceny.
Nowa linia produkcyjna, zmiana godzin pracy, dodatkowy obiekt czy inwestycja w fotowoltaikę mogą całkowicie zmienić profil energetyczny firmy.
Dlatego skuteczne zarządzanie opiera się na powtarzalnym schemacie: dane, analiza, decyzja, wdrożenie i ponowna weryfikacja.
Od oszczędności do większej przewidywalności

Niższy rachunek jest najbardziej widocznym efektem działań związanych z energią, ale nie jedynym.
Dostęp do danych i uporządkowany sposób zarządzania zwiększają również przewidywalność kosztów. Firma lepiej rozumie, dlaczego wydatki rosną albo maleją, może szybciej wychwycić anomalie i ma więcej informacji przed podjęciem decyzji inwestycyjnej.
Właśnie w tym kierunku rozwijają się usługi HOBO Systems. Audyt, monitoring AIFLO, doradztwo energetyczne i wsparcie związane z zakupem energii tworzą kolejne elementy jednego procesu.
Jego celem nie jest oszczędzanie energii za wszelką cenę.
Chodzi o to, aby przedsiębiorstwo wiedziało, ile energii potrzebuje, kiedy jej potrzebuje, ile za nią płaci i czy dostępne są działania, które pozwolą prowadzić działalność w bardziej ekonomiczny sposób.
W przypadku dużych odbiorców nawet pozornie niewielka zmiana parametrów może mieć odczuwalny wpływ na wynik w skali roku. Dlatego, zamiast zaczynać od kosztownej inwestycji, warto rozpocząć od danych i odpowiedzieć na podstawowe pytanie: czy obecny sposób korzystania z energii rzeczywiście odpowiada potrzebom przedsiębiorstwa?